Kiedy potrzebujesz wyglądać na ogarniętą w pięć minut, sięgasz po marynarkę. Ona robi swoje: prostuje sylwetkę, dodaje powagi, sprawia, że wyglądasz, jakbyś miała plan na ten dzień. Problem w tym, że marynarka też usztywnia w ramionach, dociska pod pachami, a po ósmej godzinie chodzenia w niej marzysz, żeby ją zdjąć.